sobota, 13 maja 2017

Zafolkowane(j) ciastka

Nic tak nie poprawia humoru jak słodycze.
Co prawda kulinarny ze mnie obibok, ale czasem w przypływie dobrego humoru zdarzy się coś upiec, a co najważniejsze - tego nie zepsuć.
Przepis na kruche ciastka, które zawsze się udają jest prosty - zasada 300/200/100.

300 g mąki
200 g masła
100 g cukru pudru
Do tego w gratisie 2 żółtka i łyżka śmietany

Piekę je ok 10 min na termoobiegu w temperaturze 180 stopni C.

Zajęcie przy tym ma również moja pociecha. 
Jej rączki dostają kawałek ciasta i lepi z niego jak z plasteliny.

Nasze wspólne ostatnie pieczenie zaowocowało takimi smakołykami






Sprawca całego zamieszania - folkowy wałek do ciasteczek
(Wykorzystam go również do masy cukrowej do zdobienia tortów)



Wałek FOLK kupiłam przez internet w ARTGRAW
Co prawda są jeszcze tutaj, tutaj oraz tutaj jednak to cena miała decydujący głos.

A ciastka wyszły przepyszne. 

2 komentarze:

  1. Nie no:) rewelacyjne te ciasteczka...no i te wzorki:) SUPER:)
    Fajnie, że podzieliłaś się tym, gdzie można taki wałek kupić:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię takie ciasteczka, a od tych aż ślinka cieknie:-) Wałek jest świetny, no i ciacha od razy ciekawiej wyglądają:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń