Jak co roku Białystok pod koniec lipca nabiera ludowych kolorów z całego świata. Sezon wakacyjny i wszystkie inne sprawy muszą czekać, bo ręce i myśli działają jednotorowo - przygotowania do Podlaskiej Oktawy Kultur. Dlatego znikam w lipcu, bo cały służbowy (a czasem i prywatny) czas zajmują finalne sprawy tego międzynarodowego festiwalu, który organizujemy całą naszą ekipą. Zanim jednak koncerty wypełnią scenę na placu przy białostockim Ratuszu, rusza akcja promocyjna. Idzie torem standardowym, plakaty, ulotki, konferencje, akcje promocyjne, spoty itp., ale wkracza też w media społecznościowe. Przed festiwalem facebook przypominał, że czas wyruszać na Podlaską Oktawę Kultur, bo to #JedynySłusznyKierunek Zaczęło się niewinnie - Ania ze swoim akordeonem w łowickiej kiecy i zapasce. Dane i mi było zostać modelką ze swoim nieodłącznym środkiem transportu - kochanym rowerem. Mam na sobie kurpiowską spódnicę, na nogach kurpiki. Maciek - połączenie folkloru górali ...