Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą pierniki

Słodkie Święta - życzenia

Choinka świeci już lampkami, z kuchni wydobywają się zapachy pobudzające apetyt, odkurzacz pracuje na pełnym gazie, przygotowania do najwspanialszych rodzinnych Świąt idą pełną parą. Chcę Wam je trochę osłodzić i przesłać życzenia. Niech magia bożonarodzeniowego czasu trwa nie tylko od 24 do 26 grudnia, niech świąteczny stół służy rozmowom, przy których będziecie spoglądać na siebie z ciepłem w oczach, niech te chwile będą prawdziwym odpoczynkiem. Do życzeń dołączam pierniki, których w tym roku upiekłam chyba tonę i lukrowałam je w listopadowe i grudniowe wieczory. Oczywiście pomagała mi w tym Ania. (zdj. Urszula Paśnikowska) (zdj. facebook, Beauty Nails Point) Pochwalę się jeszcze swoimi zimowymi pazurami: (zdj. Urszula Paśnikowska) Słodkich Świąt!

Warsztatowe pierniczenie - lukrowane podlaskie motywy

Bardzo popularne ostatnimi czasy są dekoracje piernikowe.  Internet aż buszuje od ilości słodkich, małych dzieł sztuki.  Podziwiam - to mało powiedziane - ja chłonę wszystkie dekoracje, które wychodzą spod ręki  Mandrivki .  Moje serce skradły nie tylko misternie wykonane lukrem zdobienia, ale przede wszystkim podlaskie wzornictwo.  Myślę, że to zauroczenie jest u nas podobne, płynie jedną falą prosto z serca. Wynika to z bardzo dużego poczucia przynależności do własnego miejsca na ziemi, ale też z miłości do naszych przepięknych motywów.  To się czuje pod skórą i swój swego pozna. Kto był na Podlasiu (myślę o tych zakątkach, w których diabeł mówi "dobranoc") z pewnością poczuł ten niepodrabialny klimat. Tworzą go bardzo malownicze miejsca i przede wszystkim ludzie otwarci na innych jak nasza Kraina Otwartych Okiennic .  Magię regionu Mandrivka - Ewa Stepaniuk - przenosi z wielkim wyczuciem na małe pierniki. Chociaż to tylko część jej dz...

Tajemnica dostarczonej paczki czyli niespodzianka ukryta pod zafolkowanym candy

Organizując Zafolkowane candy zaznaczałam, że nagroda będzie niespodzianką. Sama lubię być zaskakiwana, więc mam nadzieję, że pomysł był dobry. Losowanie miało miejsce na początku października. Szczęśliwy los należał do Małgosi Zoltek. Przesyłka doręczona, więc śmiało mogę uchylić rąbka tajemnicy i pokazać, co wrzuciłam do środka. Na początek kartka z gratulacjami i słodki piernik. Takie ciasteczkowe cuda robi na Podlasiu  Mandrivka . Na lukrze odwzorowany jest motyw z ruczników obrzędowych. Z własnoręcznie wykonanych rzeczy znalazło się drewniane pudełeczko. Moim wkładem było ubranie pokrywki w haft. Nie chciałam go przekombinować, dlatego dekoracje nie są wielkie.  Koronka, prosta rypsowa wstążeczka i serduszko dopełniają całości. A w pudełku znalazły się: Do kompletu dołączyłam kubeczek Mam nadzieję, że Małgosia twórczo wszystko zagospodaruje.