Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą paznokcie

Pas kaszubski borowiacki

Ludzie mówią, że pierwsza miłość pozostaje w sercu do końca życia. Jest w tym racja, bo moje hafciarskie serce od lat bije dla kaszubskich motywów.  I jest nierozerwalnie powiązane ze wspomnieniami starego babcinego domu, z kaflowym piecem i stołem ze smakołykami, nad którym widzę zamykając oczy kaszubską makatkę. Z czasem zaczęłam zgłębiać temat kaszubskich motywów od strony teoretycznej.  I odkryłam, że nie samą szkołą żukowską człowiek żyje.  Hafty żukowskie to chyba najbardziej znane i utożsamiane z Kaszubami wzory w zaledwie siedmiu kolorach, z przeważającymi odcieniami błękitu. Zapoczątkowane jeszcze w średniowieczu przez siostry norbertanki od wieków nie słabną na popularności.  W miarę upływu czasu i hafty ulegają zmianom, nowe ręce, nowy twórczy duch przeobraża historyczne motywy. Na Kaszubach jest obecnie wiele szkół haftu i są już do tego stopnia odmienne, że można je różnicować i rozpoznawać bez problemu po ich charakterystycznych zdo...

Folkowy pazur

Pasja. To zauroczenie tematem, wielkie zamiłowanie (czasem graniczące z dobrym nałogiem), to poczucie spełnienia, kiedy widać efekt. Uwielbiam ludzi z pasją, bo zawsze są nietuzinkowi - czy jeżdżą motorem, pięknie piszą, śpiewają, tańczą, malują czy gotują. Ta miłość sprawia, że efekt ich działania ma w sobie to "coś".  Bo płynie z serca. Pełnią szczęścia jest połączenie swojej pasji z życiem zawodowym.  Jak każda kobieta lubię się czuć pięknie, zrobić się czasem na bóstwo, mieć zadbane paznokcie... O moje dba wyjątkowa kobieta: Matka Polka Hybrydowa . Jej pasję w połączeniu z moim zamiłowaniem folkloru często widzą znajomi na moich płytkach paznokci. Bez zbędnego tłumaczenia odtwarza małe arcydzieła na powierzchni 1,5 x 1 cm. Często przychodzę do niej z książką, zdjęciem na komórce czy jakimś gotowcem i nie muszę tłumaczyć, co chcę. Wystarczy jej zaufać, a zawsze wyczaruje jakąś inspirację. I to ekspresowo. Zaczęło się od motywu pułtuskiego - z...

Lipskimi pisankami inspirowane

Szczęśliwy człowiek, który może być dumny ze swych rodzimych tradycji.  Podlasie jest w nie bardzo bogate. Nie krzyczy kolorami jak łowicka wycinanka, ale urzeka prostotą wzorów, motywów i barw.  Wiosna idzie już małymi krokami dając o sobie znać, ożywia zaspane drzewa, zieleni trawę i co rusz czaruje, by kiełkowały krokusy, tulipany czy szafirki.  Ziemia budzi się do życia jak z martwych powstaje Chrystus, którego Misterium i świadectwo Wielkiej Nocy wkrótce przyjdzie przeżywać. Na terenie Podlasia ciągle żywa jest tradycja pisania pisanek - nieodłącznego symbolu świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Liczną, i wciąż tworzącą, grupę stanowią pisankarki lipskie. Prężnie działające panie zainicjowały powstanie  Muzeum Lipskiej Pisanki i Tradycji  przy  Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Lipsku .  (fot. facebook, Muzeum Lipskiej Pisanki i Tradycji) Tradycyjne wzory na jajkach były czarno-białe, farbowane w korze młodej olchy i opiłkach ż...