środa, 16 września 2015

A psik!

No i sezon jesienny czas zacząć (a psik!).
Ostatnie dni nie rozpieszczały pogodą i wirusy jak szalone atakowały ze zdwojoną siłą.
I mnie się dostało rykoszetem (a psik!).
Ale jak chorować, to z pozytywnym nastawieniem: czas mija szybciej i jest okazja do nadrobienia zaległych rzeczy (porządki w szafie ze zmianą ubrań z letnich na zimowe).
Na pocieszenie dla tych, co chorują razem ze mną (a psik!) coś z wycinankowym łowickim akcentem.





Chustecznik dostałam na urodziny od Izy, która doskonale zna moją przypadłość :)

Swoją drogą ta rzecz brała udział w kampanii reklamowej, ale o tym innym razem.


(A psik!)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz