wtorek, 26 września 2017

Podaj dalej - odsłona druga

Jak worek szczęścia się rozwiązuje to pełną parą.
Nie tak dawno dzieliłam się z Wami niespodzianką, którą dostałam od Jasiowej Mamy w "Podaj dalej", a tu ponownie do moich drzwi słyszę pukanie. 
Tym razem nie listonosz, a sąsiadka :)
Przechowaną u niej przesyłkę doręczyła w moje ręce.
A tu:


Kolejna niespodzianka przyszła od Kasi z bloga Radość Tworzenia - Carpediem.
Kartka jest przepiękna, podstawka cudna, ale to frywolitkowa zakładka skradła moje serce - podziwiam tę technikę.
Kochana, nawet nie wiesz jak przyda mi się ten malutki tamborek do broszkowych haftów. Co prawda jedna Mała Ochotniczka od razu go chwyciła i orzekła, że to dla niej.
Będę wredną matką i chyba go gdzieś głęboko schowam.
My precioussss......


Zatem nadarza się kolejna okazja na niespodzianki ode mnie.
Oj, będę się musiała postarać, bo zapewne wszystkie przesyłki pójdą jednym pakietem.
Według zasad z bloga Kasi obdaruję dwie osoby.
Na przygotowanie prezentów mam rok.
Oczywiście po otrzymaniu niespodzianki Obdarowany kontynuuje zabawę u siebie.

Jeśli ktoś ma ochotę je przygarnąć - proszę o komentarz.


czwartek, 14 września 2017

Miła niespodzianka czyli pierwsze Podaj Dalej

 Niespodzianki - oczywiści te dobre - mają w sobie niesamowitą moc wywoływania uśmiechu na twarzy.
Otwierając skrzynkę na listy zauważyłam wepchnięta przez listonosza przesyłkę.
Adres nadawcy w pierwszej chwili niewiele mi powiedział. 
Ale zawartość dała do zrozumienia, że przyszedł i do mnie ten moment radowania się chwilą rozpakowywania skarbów ukrytych pod papierem i bąbelkami. 
Kartka wyjaśniła cała tajemnicę - to prezent od Jasiowej Mamy w zabawie Podaj Dalej.


Paczuszka zawiera wszystko, co pasuje idealnie do twórczych poczynań: mulinka do haftu, papiery, tasiemka, guziczki i urocze sklejki posłużą do kartek, drewniana zakładka do książek (świetna, bo nie rozmoknie podczas czytania w wannie). 
Nie mówiąc już o dopieszczeniu mojego podniebienia, bo czekoladą na bank się nie podzielę. Będę pożerać w tajemnicy przed mężem i Anią.


Zabawa w Podaj Dalej ma jeden niezaprzeczalny plus: dzielenie się drobiazgami w połączeniu z nieoczekiwaną miłą przesyłką to fantastyczna poprawa humoru w każdej sytuacji.

Dziękuję!

I śpieszę ogłaszać Podaj Dalej u siebie wzorując się na zasadach Jasiowej Mamy: 
trzy pierwsze osoby, które chciałyby otrzymać niespodziankę z odrobiną zafolkowania, niech wpiszą w komentarzu swoją chęć uczestnictwa. Na przygotowanie prezentu mam rok, a obdarowane osoby po otrzymaniu niespodzianki zobowiązują się zorganizować zabawę na swoich blogach.

czwartek, 7 września 2017

Mini SAL Belle&Boo - haft (3)

Z ogromną przyjemnością haftuję dzieciaczki, chociaż wolny czas wcale nie jest łaskawy. Przegrywa często z pracą i ze zmęczeniem.
W sezonie wakacyjnym, jak na ironię, wolnych chwil u mnie jak na lekarstwo, bo to czas imprez, a co za tym idzie - mnóstwa służbowych obowiązków.
Udało mi się na szczęście wziąć urlop w sierpniu, poniekąd dlatego, że zamknięte przedszkole mojej Małej wymusiło całodzienną nad nią opiekę.
Wyjątkowo zgraliśmy się też urlopami z mężem (Halleluja!) i długo się nie namyślając ruszyliśmy odwiedzać rodzinę.
Wiedząc, że na pewno na miejscu znajdzie się czas na haftowanie, wzięłam ze sobą wszystkie potrzebne rzeczy. 

Może Elbląg to nie Kanary, ale wcale do dobrego resetu nie trzeba cienia palm i drinków z kokosów. Zapewniam, że kuchnia Buni (babci Helutki) nie jest w stanie nawet równać się z ekskluzywnymi restauracjami. A Magda Gessler przy kuchennym stole na bank pieściłaby swoje kubki smakowe do granic rozkoszy ;)

Moja Ania z kolei zajmowała się nadzwyczaj ciekawymi rozrywkami. Największą frajdę sprawiały jej wyścigi ślimaków, zbieranych z ogródkowych roślin, koszenie trawy i odwiedzanie piwnicy pełnej skarbów, do której zanurzała się co wieczór z wujkiem pomagając rozpalać piec. Ponadto miały miejsce zabawy z szaloną ciocią.
Tatuś relaksował się na swój sposób, a u mnie na materiale przybywały kolejne krzyżyki. Oczywiście w towarzystwie najlepszej na świecie drożdżówki i rozpływającego się w ustach jabłecznika (na samą myśl dostaję ślinotoku).

Nie udało mi się zrobić na raz całości, dlatego prace nad haftem trwały również  w Augustowie, gdzie spędzaliśmy czas w rodzinnym gronie z dzieciakami szwagra.
Nigdy nie podejrzewałam, że znajdę pomocników, którzy zamiast oglądania bajek będą kłócić się o miejsce obserwatora przy tamborku i o kolejność rozwijania i ucinania nici.

Całość dokończyłam już wykorzystując wieczory w domu. 




Zawsze warto wymieniać się doświadczeniami z  koleżankami po fachu.
Chaga zdradziła mi jak robi siatkę 10 x 10. Przepróbowałam i śmiało mogę powiedzieć, że była to cenna rada,
Trzeba tylko uważać, żeby nie zahaftować nylonowej nici, inaczej cały zarys siatki znika.

Agnieszko, dzięki za podpowiedź.


Wszystkie dotychczasowe części SAL-u w całości:


Kolejna odsłona uroczego haftu za mną, czekam niecierpliwie na kolejną część.

wtorek, 5 września 2017

Urodzinowe candy po raz wtóry

Czas leci jak szalony. 
Obejrzałam się, że stuknęły mi 2 lata blogowania.
Jak zwykle w tym pędzie jestem do tyłu, bo rocznica miała miejsce w sierpniu.
Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żeby podzielić się z Wami radością i z tej okazji przyszykować prezent - w końcu to urodziny.
Oczywiście z folkowym pazurem.
Moja mania chomikowania rzeczy z ludowymi akcentami ma się świetnie i zbiór trochę się rozrasta, więc obdarowana osoba na pewno znajdzie coś z tym motywem.

Chciałabym jednak pozostawić nutę suspensu i nagrodę sprezentować jako niespodziankę.
Ze swojej strony gwarantuję, że dopieszczę ją najlepiej jak potrafię.

Baner do pobrania:


Zasady Candy Urodzinowego:
1. Dodaj komentarz pod postem z chęcią udziału i adresem bloga.
2. Jeśli nie blogujesz podaj swój adres mail i polub profil Zafolkowana na fb.
3. Dodaj podlinkowany baner na pasku bocznym lub (jeśli chcesz) w osobnym poście.
4. Miło mi będzie zaprosić Cię grona Obserwatorów.
5. Pokrywam koszty wysyłki tylko na terenie Polski, więc jeśli masz polski adres mieszkając za granicą to również zapraszam do udziału. 
6. Zabawa trwa do 30 września 2017 r.

Zapraszam do świętowania razem ze mną.