wtorek, 5 stycznia 2016

Kartka z misiem

Często zdarza mi się wieczorami kleić kartki z kolorowych skrawków papieru, wstążek czy koronek. 
Do haftowanej kartki trzeba przysiąść, bo efektu nie widać od razu. Ta pierwsza faza - haftowania - zazwyczaj trochę trwa. 
Udało mi się jednak znaleźć wzór niewymagający i przesłodki, w końcu kartka miała iść w ręce dziecięce.

I tak miś wykonany samym obramowaniem stał się subtelny w swojej delikatności. 


Staram się stawiać na prostotę, dlatego kartka jest nieprzekombinowana. Haft wyeksponowany jest na pierwszym planie, a o to chodziło. 


Dopełnieniem jest też wewnętrzna strona, na której pięknie wyglądają miłe słowa.

1 komentarz: