środa, 9 grudnia 2015

Lickle Ted świątecznie

Małe misie są bardzo urokliwe. Lickle Ted'a znalazłam w jednej z gazet "Cross Stitcher". Można tam znaleźć wiele słodkich wzorków, w których można się zakochać. Są czasem niewielkie, więc i ich wykonanie nie zajmuje wiele czasu. 

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, więc w powietrzu czuć ich klimat. 
Pierwszy wzór zaczęłam już w zeszłym roku, ale nie zdążyłam skończyć przed Gwiazdką. Leżał sobie grzecznie w szufladzie i czekał na swój czas do tego roku. Z miłą chęcią zabrałam się za to, co niedokończone. Na efekt nie trzeba było czekać długo. 
Oto Lickle Ted jeszcze przez konturowaniem:


Drugi wzór Lickle Ted'a też skradł moje serce. Tym bardziej, że lubię pastelowe kolory. Wszedł sobie na tamborek i powoli się na nim rozgaszczał.


I też szybko udało mi się go popełnić.


Wiadomo, że praca nad konturowaniem jest trochę żmudna, ale dzięki nim Miśki nabrały swojego charakteru i słodkości. 



Wystarczyło jeszcze dodać im ramki i gotowe.



Haftowałam na lnianej aidzie DMC 14 ct. Dzięki temu beżowo-białe Lickle Ted są wyraźniejsze i wyglądają tak, że chce się je przytulać. 


4 komentarze:

  1. Urocze słodziaki, świetnie wyglądają na tej kanwie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie Ci to wyszło. Zgadzam się z Asią- na tej tkaninie wyglądają rewelacyjnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały blog i prace. wspaniały.

    OdpowiedzUsuń